Niedzielne wyjście
na Babią Górę
Niedzielne wyjście
na Babią Górę
Niedzielne wyjście na Babią Górę
Wyprawa w poszukiwaniu zaginionej zimy na Babią Górę, jak zwykle, okazała się udana.
Tego dnia „Kapryśnica” (czyli Babia) była wyjątkowo w dobrym humorze. Choć na szlaku pozostały już tylko resztki zimowej aury, chłód wciąż dawał się we znaki.
Piękne, zimowe krajobrazy, skrzypiący pod butami śnieg i mróz, który pomalował nasze twarze rumieńcami, stworzyły niepowtarzalny klimat.
Było pięknie, aktywnie i z uśmiechem – po prostu idealnie.
